Strony

sobota, 15 grudnia 2018

Ecodenta - czarna pasta do zębów


W czasach gdy wybielanie zębów stało się szalenie modne, ważne jest aby pamiętać o rozsądku i wybierać produkty renomowanych, sprawdzonych marek. Wszak zęby mamy tylko jedne, i trzeba o nie dbać – to największy skarb człowieka, piękny uśmiech, który jest magią. Jesteśmy bombardowani dużą ilością informacji o wszelkiego rodzaju pastach wybielających choćby przez portale internetowe, gdzie pasty sprowadzane z Chin mogą mieć nieznany skład i w efekcie uszkadzać szkliwo mimo efektu wybielającego. Z drugiej strony, zabiegi wybielające są bardzo drogie i nie każdego na nie stać, dlatego najlepszą alternatywą jest wybór dobrej jakościowo pasty, która zapewni nam podobny efekt za niewielkie pieniądze.

 Na stronie drogerii internetowej Iperfumy.pl znajdziemy szeroką ofertę past do zębów dobrych producentów. Mnie osobiście zaciekawiła Pasta do zębów Ecodenta Extra Produkt znajduje się w czarnym kartoniku i zawiera pastę w tubce o standardowej pojemności 75 ml. Pastę dla wygody można postawić na zakrętce. Szata graficzna jest bardzo estetyczna. Sama pasta również ma kolor czarny co jest ewenementem na rynku stomatologicznym. Swój kolor zawdzięcza zawartości węgla aktywnego, który od lat jest znany zarówno w kosmetologii jak i medycynie. Węgiel ma wiele zbawiennych właściwości np. wybiela szkliwo oraz skutecznie je oczyszcza – zwłaszcza z bakterii oraz grzybów i innych szkodliwych substancji.

 Sama pasta jest bardzo delikatna dla szkliwa, wydajna (wystarcza bardzo niewielka ilość). Produkt bardzo dobrze się pieni i oczyszcza, pozostawia delikatny smak mięty. Pasta regularnie stosowana dwa razy dziennie, delikatnie wybiela zęby i efekt jest widoczny po około dwóch tygodniach. Pasta bardzo dobrze pomaga walczyć zarówno z osadem nazębnym jak i próchnicą, delikatnie pielęgnuje szkliwo zębów oraz jest delikatna dla dziąseł. 





Niszczy bakterie, które powodują próchnicę i inne choroby jamy ustnej – dzięki specjalnemu składnikowi z zielonej herbaty. Mogą stosować ją osoby z nadwrażliwością dziąseł i jamy ustnej. Dobrze odświeża oddech, a aromat długo się utrzymuje. Pasty na pewno warto spróbować – to dobra broń na piękniejsze zęby.

Kalendarz adwentowy - idealny prezent pod choinke


Wielkimi krokami zbliżają się Święta. Kalendarze adwentowe, zazwyczaj do tej pory były bombonierkami zawierającymi cukierki. Kupowano je głównie dla dzieci. Firmy kosmetyczne wyszły jednak naprzeciw oczekiwaniom klientek, i wprowadziły kalendarze adwentowe pełne kosmetycznych niespodzianek. Taki kalendarz, który ma formę opakowania z prezentami, jest idealnym upominkiem dla ukochanej osoby np. na Mikołaja. W drogerii internetowej Iperfumy.pl znajdziecie szeroki wybór takich kalendarzy, a także innych kosmetyków, które idealnie sprawdzą się na wymarzony prezent. Nie musimy wtedy dużo wybierać, bo producent zatroszczył się aby sam przekazać w takiej formie najlepsze i ciekawie skomponowane produkty.





Nivea Orginal kalendarz adwentowy , to moim zdaniem jeden z najlepszych tego typu kalendarzy, zdecydowanie wart swojej ceny. Kalendarz zapakowany jest w twarde pudełko, a znajduje się w nim 24 malutkie prezenciki zawierające kosmetyczne niespodzianki. Każde z pudełeczek ma inną szatę graficzną, i kryje ciekawą tajemnicę. W opakowaniach znajdziemy prezenty dla całej rodziny – są tu zarówno kosmetyki damskie jak i męskie. Oczywiście nie zabrakło flagowych i najbardziej popularnych, wręcz kultowych kosmetyków marki Nivea, takich jak: krem Nivea, płyn micelarny, krem z Q10.  Część z kosmetyków to produkty pełnowymiarowe, ale w opakowaniu jest pełno kosmetyków o małych wymiarach. 

Będą idealne do zapakowania na podróż lub wycieczkę.
Dodatkowo, paczka jest pełna niespodzianek. Zachwyciła mnie gąbka do makijażu typu blender. Jest bardzo dobrej jakości, nie pochłania dużo podkładu i dobrze go rozprowadza na skórze. Nie jest w niczym gorsza od oryginalnej, bardzo drogiej gąbki Beauty Blender. Fajna jest również szczoteczka do oczyszczania skóry wykonana z miękkiego tworzywa. Łatwo utrzymać ją w higienie i jest bardzo praktyczna. Z ciekawych gadżetów mogę wymienić bardzo dobrą maszynkę do golenia (bardzo ostre ostrza), świeczuszkę o zapachu kremu Nivea, zapakowaną w bardzo małe puzderko.
Jeśli chodzi o kosmetyki, znajdziemy tu chusteczki do demakijażu twarzy, maseczki do twarzy, lakier do włosów, dezodorant, kremy, płyn do higieny intymnej, szampon czy odżywkę – wszystko co niezbędne dla domu oraz w podróży.



Baza pod cienie Artdeco


Kochani, dzisiaj chciałabym przedstawić Wam fantastyczną bazę pod cienie, którą możecie zakupić w drogerii internetowej Iperfumy.pl Jest to Baza pod cienie do powiek Artedeco Eye Shadow Base Produkt bardzo przypadł mi do gustu i jest jednym z bardziej udanych, podczas mojej kilkuletnie historii z szukaniem idealnej bazy pod cienie. Mam bardzo oporną, trudną powiekę i oczy tzw. azjatyckie, mało widoczna powieka, opadająca, przetłuszczająca. W przypadku większości baz efekt był opłakany – powieki się przetłuszczały, trwałość cieni nie była dłuższa a same produkty pozostawiały dużo do życzenia – bazy szybko zasychały, zmniejszały swoją objętość i nie nadawały się do użytku. Tu jest zupełnie inaczej, z czego jestem bardzo zadowolona.






Produkt otrzymujemy w kartonowym pudełeczku, które skrywa w swoim wnętrzu małe puzederko z bazą. Opakowanie bazy jest niewielkie, zamykane na odkręcane wieczko – zawiera 5 g produktu. Baza ma jedwabistą, kremową konsystencję oraz barwę cielistą z lekko rozświetlającymi drobinkami (są trudno zauważalne). Łatwo zaaplikować ją na powiekę choćby palcem, wystarczy niewielka ilość. Baza bardzo dobrze pokrywa powiekę, a dzięki swojemu kolorowi ujednolica kolor powieki, przez co znikają zasinienia, drobne żyłki oraz inne niedoskonałości. Idealnie przygotowuje powiekę niczym płótno malarskie przed nałożeniem farb. 

Ważne jest, aby zwrócić uwagę i nałożyć niezbyt dużo bazy i bardzo dobrze ją na oku rozsmarować. Ułatwi to nam dokładną aplikację cienia. Cień najlepiej nałożyć pędzlem (ale dobrej jakości) lub pacynką (lepiej aby była twarda). Cień leciutko wklepujemy. Później możemy narysować kreskę eyelinerem. Baza przedłuża trwałość makijażu, w tym eyelinera – dzięki temu nie rozmazuje się on. Tak samo jak cienie, które pozostają na swoim miejscu przez długie godziny i są tak samo intensywne jak przed nałożeniem. 

Baza jest bardzo delikatna i nie podrażnia oczu, nie mamy też nieprzyjemnego wrażenia obciążenia naszych powiek. Po pewnym czasie możemy poprawić makijaż i nie musimy do tego celu ponownie używać bazy, ale jedynie delikatnie poprawić kolor cienia. Jest to produkt, który na pewno pragnę polecić ze względu na niską cenę.